miłość w czasach przedkomórkowych

Autor: Piotr Mosoń, Gatunek: Poezja, Dodano: 31 października 2010, 00:14:46

między nami cisza rozpylona w tęczowy koloidalny roztwór
tęsknego dźwięku, jak taka międzymiastowa ze Skarżyskiem
w zadeszczony październikowy spleen. ty tam, ja tu, ja tu,

ja tu, a z nami owe impulsy, zabłąkane gdzieś w kapryśnej
centrali telefonicznej. ebonit grzeje prawie jak twoja pierś,
którą czuję podświadomie. chwytam się słuchawki, niby brzytwy

a łapię klaustrofobię, więc rozpraszam się po czułych życiorysach
zapisanych niebieskim flamastrem na udającym drewno drewnie.
mógłbym z nich ułożyć wzorcowy film i dostać Oscara albo grypy.

więc przypuśćmy Konrad, przypuśćmy Brygida. byli tu - gdzie są?
razem? osobno? żona czy puszczalska?, brutal czy mitoman? to na nic.
jej charakterystycznego już nie pamiętam. membrany pogasły.

skrobię cierpliwe krople deszczu od spodu. zajęte, zajęte.
zajęte jest w każde siąpiące popołudnie. ciągnie wtedy ludzi,
by choćby szepnąć: posłuchaj, jak u mnie też pada deszcz.

Komentarze (3)

  • poczułam wielką tęsknotę, pewnie o to chodziło autorowi
    bardzo dobry tekst
    znam ten styl pisania ;-)

  • Piotrze bardzo doby wiersz,posłuchaj jak u mnie(...) pada deszcz...

  • Na nostalgię komórka nie pomoże. Jest jeszcze gorzej, bo nie wiemy gdzie jest ten do kogo dzwonimy. Może być nie tam, gdzie nam się wydaje.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się