0002-0432-separatum_awatar1_b_sml_120

separatum

Autor:  Piotr Mosoń
Gatunek: Poezja
Wydawca: Miejski Dom Kultury w Radomsku
Data wydania: 2010
Data dodania:  15 stycznia 2011, 20:17:14
ISBN: 978-83-931977-0-5

Krótki opis:

Książka została wydana jako Nagroda Główna II Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Janusza Różewicza w ramach Różewicz Open Festiwal Radomsko 2010 zawiera między innymi wiersze nagrodzone: imigrantka, confiteor, opowieści lasku smołdzińskiego a także wiersze wyróżnione Nagrodą Główną XVI Głogowskich Konfrontacji Literackich: miłość w czasach przedkomórkowych, from sleeping room to open door. kontakt: grendel1@tlen.pl

Fragment:

smakujesz morzem czarnym najdroższa

 

Cornelio przyjechał tutaj z Mołdawii
i krzywi mi się w twarz gdy kiwam głową: ach znam, to Rumunia.
nie - mówi Cornelio - Rumunia to Nadia Comaneci, Nicolae
Ceausescu i książę Drakula.

przy tortellini con porcini Cornelio
koryguje ogólnoświatowy dogmat, że Drakula to w Transylwanii.
nie - cierpliwy Cornelio - Vlad Palownik nie oglądał gór
od zacienionej strony zboczy.

Emilia milczy. pewnie dlatego, że ma usta pełne
frutti di mare. nie przerywając krwawej opowieści Cornelio
zgrabnie nabija ośmiorniczki na miniaturowe paliki
i topi je w ustach kochanki.

Emilia drży. ja też drżę, gdy Cornelio wymachując mi
przed oczami nadzwyczaj ostrą wykałaczką, pyta czy wszystko
zrozumiałem. Cornelio przyjechał tu z Mołdawii, ja z Polski.
kaleczymy w Ponte Tresa angielski.

nocą Cornelio szepnie - hai gusto mare nero cara mia,
gdy tradycyjnie nabije Emilię na pal. nie z miłości.
z tęsknoty.

 

 

skundlony

 

rozróżniałem kolory, rodzaje, liczby i czas przypuszczalny
od dokonanego. wiedziałem co było godne, bez podręczników,
instrukcji i regulaminów. palenie książeczek wojskowych

wychodziło wtedy spektakularniej, a przecież i tak siłą
wcielono nas w życie i kazano przysięgać na całe szczęście.
teraz łatwiej się skundlić za karty bankomatowe. dają więcej

smrodu niż efektu, lecz debet na koncie wciąż nieosmalony.
mam podpalić internet? nie dawniej niż dwa pokolenia wstecz,
jeden z dziesięciu oznaczał kulę w skroń w odwecie za podkop,

przegryzione druty, nadliczbowe ujadanie rasowych wilczurów.
dziś przed czym uciekać? wybór zszedł na czarnobiałe psiaki:
grasz czy nie grasz?. trzy tauzeny w nieoznakowanej kopercie

i miejscówka w spa dla dwojga nie ma mocy gotowanej brukwi
a silniej utrzyma przy życiu. przy życiu na odpowiednim życia
poziomie. wśród alfasamców obojga płci zdyskwalifikowany

jestem biegłą znajomością alfabetu z dodanymi ogonkami.
co za wstyd, że wiem kim był Chagall i do czego służy cylinder
van Troffa. przepraszam za nieludzkie słabostki. z buta mi,

albo rozstrzelać na zimno. to pikuś. może nie wybrał mnie
esemes do gwarantowanego raju, ale ja też pragnę wykupić
siebie i przesadzić do większej budy. ogryźć większą kość.

 

 

opowieści lasku smołdzińskiego

 

spaliny mąciły w głowach nie gorzej niż pierwszy
wdech marihuany. coraz łatwiej było drzeć z gardeł,
że jeszcze jeden ułan dzisiaj i refren o Kryśce

z przytupem o smołdziński asfalt. gdzieś przed nami
szumiało morze obiecane, pamiętasz? mojżeszowałem,
że jeśli przestaniesz śpiewać, to otworzę ci suchy

tunel aż do samej Szwecji. tak łatwo było wyjść
z domu z jednym celem i jedną kanapką. ze smalcem
była, ale gdy pokochaliśmy wydmy, tłuszcz wtopił się

w podrabiany przez kitajców plecak. głód? łaknęliśmy
życia na zmianę jarając ekstramocnego i popijając
marzenia skwaśniałym kompotem z węgierek. udawaliśmy

że to jest już ten hakslejowy świat, to niby Shangri-La
błyszczące zza witryn sklepów Baltona. pod wieczór
rudy milicjant wylegitymował nas z raju. na 48 godzin.

Komentarze (12)

  • Świetne Piotrze:)

  • a gdzie można nabyć?

  • czekam na wieczór promocyjny :) postaram się pojawić. w końcu nie jest daleko ;)

  • Magda, zahacz mnie na FB...

    • Nata Re
    • 25 stycznia 2011, 22:20:49

    jestem po pierwszej lekturze i pełna zachęty, bardzo polecam, ciekawy zbiór w układzie zachęcający do dalszego czytania, ot czyta się jednym tchem i pod ogromnym wrażeniem:) jestem przeogromnie usatysfakcjonowana:)

  • świetna książka, wciąż czytam i jestem pod wrażeniem :) Gratuluję Piotrze :)

  • I ja czytam :)
    Fajnie pozbierane teksty, sensownie ułożone, jeszcze bardziej docierają :)

    • Ola ;)
    • 09 kwietnia 2011, 01:12:14

    Przepraszam, ale tam mi się przypadkiem kliknęło. Nie czytałam jeszcze, ale chętnie to nadrobię.

    • nn nn
    • 31 lipca 2011, 16:23:27

    A wiem, że autor wciąż dopracowuje wiersze i nie chce podpisać ich datą... hihi! :D Utwory, które żyją.
    Teraz odrobinkę poważniej - świetny, świetny zbiór.

  • bardzo dobra książka

  • czyżby to nadal ta sama książka? :)

  • Magda Gałkowska: Książkę z wierszami Pana Piotra Mosonia można kupić w sklepiku Miejskiego Domu Kultury w Radomsku - http://www.mdkradomsko.pl/oferta.26.sklepik.mdk.html.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się