Autor Wypowiedź
Wypadałoby w kilku słowach wtajemniczyć czytelników Portalu „Liternet” w to, czym jest „Subiektywna Lista Przebojów Poezji Współczesnej” zanim pojawi się jeszcze gorące notowanie z wczoraj. Skracając najbardziej, jak to jest możliwe i na dodatek wyciągając jeszcze z tego skrótu pierwiastek, to powiedziałbym że SLPPW jest Zabawą, niczym więcej niż Zabawą ale i niczym niż Zabawą mniej. Grupa prawie trzydziestu już stałych Uczestników co tydzień ma indywidualne spotkanie z szesnastoma wierszami współczesnymi. Każdy z Uczestników, z tych szesnastu wybiera dziesięć, które uważa za najlepsze i listę (zwaną „rePaczką”) odsyła prowadzącemu (czyli Ojcu Dyktatorowi), którym najczęściej bywam ja. Z sumy punktów uzyskanych przez wiersze tworzy się Notowanie, które prezentowane jest w niedzielę punktualnie o 22.00 na Facebooku. Dziesięć najlepszych (zdaniem Grupy) wierszy trafia do kolejnej Paczki, tam zostają uzupełnione o sześć Nowości i zabawa zaczyna się od początku. Przyznaję szczerze, że mało jest rzeczy które dają nam taką frajdę jak odsłaniane kolejno od 10 do 1 miejsca na Liście. Chcesz się przekonać? Skontaktuj się z nami, ale uważaj – to wciąga! Wczoraj (niedziela 24 czerwca 2012) spotkaliśmy się wirtualnie po raz osiemdziesiąty siódmy, a oto rezultat oraz jeden z wierszy, które w tym tygodniu wzbudziły w nas najwięcej pozytywnych emocji.



SLPPW nr 87 (głosowało 26 osób)

1---1---2. Jakobe Mansztajn „Marcin idzie do nieba” (220)
N---2---1. Mirka Szychowiak „Składak” (194)
N---3---1. Tomasz Pułka „Mało śpię (cover)” (166)
N---4---1. Dariusz Pado „Pamiątka” (144)
7---5---2. Katarzyna Fetlińska „Sanatorium, 1973” (141)
N---6---1. Mikołaj Bogajewicz „Abraham” (124)
N---7---1. Julia Szychowiak „odtąd nie” (95)
4---8---2. Zofia Bałdyga „*** (z lotu ptaka...)” (88)
6---9---4. Łukasz Kuźniar „Everyman” (85)
N--10---1. Marta Grundwald „15 sekund wieczoru po deszczu” (84)
---------------------------------------------------------
11. Karol Maliszewski „Oda do tego co żeńskie” (83)
12. Adam Zagajewski „Przyszła wiosna” (82)
13. Marcin Świetlicki „Filandia” (77)
14. Tymoteusz Karpowicz „Koło tańca miłosnego” (74)
15. Dariusz Suska „Pora na truskawki” (65)
16. Brian Patten „Portret młodej dziewczyny zgwałconej na podmiejskiej prywatce” (60)




Jeśli w ubiegłym tygodniu lody ruszyły, to w bieżącym nastąpiło wezbranie wód i potopiło weteranów. Z Listą pożegnali się: Maliszewski, Zagajewski, Świetlicki, Patten, Karpowicz. Tylko z wierszem Suski mieliśmy krótki kontakt. Nie ma co załamywać rąk. Weterani się pojawią zawsze. Już widzę w Poczekalni wiersz, który z półtora miesiąca z nami spędzi i niektórzy będą sarkać i marudzić. Blaski i cienie Subiektywnej Listy Przebojów Poezji Współczesnej.

Z drugiej strony mrowie nowości, choć żadna z nich nie zdetronizowała Mansztajna. Interesujące wiersze Darka Pado i Tomka Pułki w czołówce. Nie powiem - ostrzyłem sobie zęby na więcej niż trzecie i czwarte miejsce, ale darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda. Cieszą debiuty z mgły: Bogajewicz i Grundwald. Wciąż pod lodem są wiersze (copyright by Rutkowski), a Subiektywni je cierpliwie wydłubują.

W bieżącym tygodniu doszło do jeszcze jednej kuriozalnej sytuacji. Oto w jednej "Paczuszce" zmieściły się wiersze Mamy-poetki i Córki- poetki. Długo szły wers w wers, by w weekend znacznie się zróżnicować na korzyść autorki "Jeszcze się tu pokręcę". Ciekawe, jakie przełożenie miało uczestnictwo sporego grona Subiektywnych w warsztatach poetyckich przeprowadzonych trzy tygodnie temu w Głogowie. Nie sugeruję żadnego "tribjut tu"... Czas pokaże, czy metal szlachetny czy podatny na rdzę...
Za tydzień sprawozdania z Listy nie będzie, bowiem biwakuję w Górach Kruczych a Listę poprowadzi vice-didżej. sciskam kciuki i do zobaczenia po urlopie.





Składak - Mirka Szychowiak


Skończyła mi się gwarancja, hura, hura, jestem gotowa
- już się mogę zepsuć. Pewne jak w banku, że sam
nie naprawisz, a innym nie pozwolisz, bo ktoś odkryje,
że z winy właściciela cały ten ambaras. Wszystko się wyda
i ty wydasz na mnie. Spoko majonez, jak mówi Rysiu Be,
morowy poeta ze Śląska - mogę skrzypieć spokojnie,
dostojnie rdzewieć, szperać w naszym tajnym archiwum
- aż do skończoności. Nikt do mnie nie zajdzie, to pewne.
Między radiem szarotka w stanie spoczynku, a pękniętym
akwarium, spokojnie rozbiorę się na części, sprawdzę
zasilanie, przewinę silnik. Potem się po sobie przejadę.

Jeszcze bałagan, jeszcze nie poznaję wszystkich części, ale
jak się rozłożyłam, to i złożę. Może w końcu coś się ruszy.

26 czerwca 2012, 13:57:14
Musisz być zalogowany, aby móc pisać na forum. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się