Autor Wypowiedź
Wypadałoby w kilku słowach wtajemniczyć czytelników Portalu „Liternet” w to, czym jest „Subiektywna Lista Przebojów Poezji Współczesnej” zanim pojawi się jeszcze gorące notowanie z wczoraj. Skracając najbardziej, jak to jest możliwe i na dodatek wyciągając jeszcze z tego skrótu pierwiastek, to powiedziałbym że SLPPW jest Zabawą, niczym więcej niż Zabawą ale i niczym niż Zabawą mniej. Grupa prawie trzydziestu już stałych Uczestników co tydzień ma indywidualne spotkanie z szesnastoma wierszami współczesnymi. Każdy z Uczestników, z tych szesnastu wybiera dziesięć, które uważa za najlepsze i listę (zwaną „rePaczką”) odsyła prowadzącemu (czyli Ojcu Dyktatorowi), którym najczęściej bywam ja. Z sumy punktów uzyskanych przez wiersze tworzy się Notowanie, które prezentowane jest w niedzielę punktualnie o 22.00 na Facebooku. Dziesięć najlepszych (zdaniem Grupy) wierszy trafia do kolejnej Paczki, tam zostają uzupełnione o sześć Nowości i zabawa zaczyna się od początku. Przyznaję szczerze, że mało jest rzeczy które dają nam taką frajdę jak odsłaniane kolejno od 10 do 1 miejsca na Liście. Chcesz się przekonać? Skontaktuj się z nami, ale uważaj – to wciąga! Wczoraj (niedziela 10 czerwca 2012) spotkaliśmy się wirtualnie po raz osiemdziesiąty piąty, a oto rezultat oraz jeden z wierszy, które w tym tygodniu wzbudziły w nas najwięcej pozytywnych emocji.


SLPPW nr 85 (głosowało 25 osób)


1---1---3. Karol Maliszewski „Oda do tego co żeńskie” (190)
3---2---4. Adam Zagajewski „Przyszła wiosna” (160)
2---3---3. Brian Patten „Portret młodej dziewczyny zgwałconej na podmiejskiej prywatce” (150)
8---4---6. Roma Jegor „Gry dziecięce” (141)
4---5---2. Łukasz Kuźniar „Everyman” (132)
5---6---4. Tymoteusz Karpowicz „Koło tańca miłosnego” (105)
7---7---5. Sławomir Elsner „Wiersz bez odbiorcy” (104)
6---8---2. Marcin Świetlicki „Filandia” (101)
N---9---1. Mariusz Partyka „żyły kruche jak ciasto” (94)
10-10---7. Małgorzata Dobrzańska „inżynieria lądowań” (87)
---------------------------------------------------
11. Adam Grzelec „Icarus! Get yourself high!” (80)
12. Robert Adamson „Słupy pamięci” (79)
13. Przemysław Łośko „pies wycieraczka opowiada sen pepikowi” (78)
14. Adam Wojtyła „Kołyska i bochen” (74)
15. Karol Bajorowicz „ontologia 2” (70)
16. Paulina Korzeniewska „***(nie zdążyliśmy porozmawiać...)” (66)




Zabetonowało się. Znów. Zmiany przychodzą falami, a teraz widocznie jest czas największego bezwietrza. Gusta ustaliły się konserwatywnie i żaden powiew świeżości nie dostaje szansy. Niewiele uzyskały w oczach, głowach i kaprysach Subiektywnych wiersze Grzelca, Wojtyły, Korzeniewskiej, Bajorowicza i Adamsona. Niesprawiedliwie? A juści, ale cóż deliberować o tym? Poczekamy, zobaczymy - zmiany nadejdą, może już w tym tygodniu.

Jedna jedyna nowość. Ledwo, ledwo nad kreską. Czy są już wśród was szczęśliwcy, którzy czytali debiutancki tomik Mariusza Partyki "Wierzyniec"? Subiektywnie namawiam i śmiem obiecywać czas, który straconym nie będzie. Efektem tegorocznej "Granitowej Strzały" jest książka zwarta, przemyślana i zredagowana jak należy. Lektura jak się patrzy. Niejednorodna, niejednoznaczna a przez to niejednokrotna. Mam nadzieję, że nie raz jeszcze będę miał okazję rzec kilka ciepłych słów o poezji Mariusza, gdy jego wiersze będą szturmować Subiektywną.

Paczka osiemdziesiąta szósta niesie poza dziesięcioma "nadkreskowych" tekstów, wiersze Katarzyny Fetlińskiej, Bianki Rolando, Jakobe Mansztajna, Dariusza Suski, Zofii Bałdygi i Kiry Pietrek. Oby przewietrzyły zestawienie.




Przyszła wiosna - Adam Zagajewski


Narody były zmęczone po wielu wojnach
i leżały spokojnie w małżeńskich łożach,
rozległych jak dorzecze Dunaju.
Zaczynała się wiosna, pierwsze ekstazy.
W nagich jeszcze gałęziach drzew
gruchały tureckie turkawki.
Nikt nie wiedział, co robić, co myśleć.
Byliśmy sierotami, ponieważ zima
nie zostawiła nam testamentu;
młodziutki motyl uczył się lotu
chaotycznie, od początku.
Motyle nie mają tradycji.
A my musimy umrzeć.
To mało eleganckie
zakończenie wiersza,
protestuje R. I dodaje:
Wiersz powinien się kończyć
lepiej niż życie. Po to jest.

11 czerwca 2012, 14:19:41
Ach, niedawno czytałem właśnie ten wiersz - czuję jakbym go wywołał ;)

11 czerwca 2012, 14:38:34
Mój faworyt :) Zagajewski ma wiele takich perełek, ale czasami docierają dopiero po latach i tak było z tym wierszem, znam go od dawna ale niedawno do mnie dotarł. Ale przecież motyle nie maja tradycji. ;)

12 czerwca 2012, 07:15:36
Musisz być zalogowany, aby móc pisać na forum. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się