Grupy >> Co czytacie? >> Forum >> Kolejna część rozmów o książkach
Autor Wypowiedź
Jako że minęło już pół roku od naszej ostatniej rozmowy, pozwolę sobie ponownie zagaić temat. Liternet na forum zmienił się dość mocno... ale to lepiej, bo będzie więcej osób, chcących opowiedzieć nam o pięknie sztuki.

Poszedłem w stronę filozofii...
Ale dla dodania sobie pewności siebie wziąłem również do ręki coś mniej ambitnego intelektualnie, niż Kant, Hegel czy Nicze.


A mianowicie "Mieć i nie mieć" Hemingweya i "Jesień w Pekinie" Viana. Obie te powiastki głupawe, choć oczywiście w zestawieniu z tymi mędrcami co wyżej, dały mi duży otuchy i pocieszenia. Ludzie w swej większości są głupi i naprawdę nie ma co mieć kompleksów wobec filozofów.

I tym optymistycznym akcentem dążę ku końcowi. Te dwie powieści jakże różne, męskie i niemęskie, silne i słabe. Ale równie urzekające. Czy Vian czerpał z dużo starszego Sterna piszącego w epoce romantyzmu? To rzecz do mojego czytania i zaznajomienia się. Czy Hemingwey był mistrzem narracji? To rzecz do wnikliwego opisania. Bez badania "nóżek owadzich się w tym przypadku nie obędzie".

A co wy szykujecie sobie na majówkę?

29 kwietnia 2013, 20:33:33
Podręczniki. Po egzaminach będę tylko i wyłącznie czytać i raczej nie będzie to nic ambitnego. Mam nową Axelsson na półce i bardzo się na nią cieszę, chociaż ona wszystkie powieści ma na jedno kopyto. Od czasu do czasu podczytuję tomik Ko Una. Aha, jeśli chodzi o poprzedni wątek, to nadal nie skończyłam nowego Murakamiego, lol.

29 kwietnia 2013, 20:44:23
no jeśli Pan uważa "Jesień w Pekinie" za "głupawą powiastkę", to sobie chyba nie pogadamy :)

29 kwietnia 2013, 22:35:04
Nie no, dalej jest napisane, że tylko w porównaniu z Kantem, (...)

29 kwietnia 2013, 22:36:52

mogę tak napisać:
Tylko rozbić o kant dupy, przeheblować i stanąć na niczym. Trójząb topielca.

lub tak:
Markus White
"będzie więcej osób, chcących opowiedzieć nam o pięknie sztuki"

- my wam Markusie Łajcie opowiemy Powas, ale wy Markusie musicie być przodownikiem

wy Markusie Łajcie pytacie nas: A co wy szykujecie sobie na majówkę?
a ja wam odpowiadam jako jedna z wielu tych osób:
szykuję sobie na majówkę piękne pięknem trzy gołe najpiękniejsze, napalone pisarki, które wiedzą co się robi z ostrym piórem i wcale nie chodzi o heblowanie kantem dupy by zostać w rezultacie z niczym tylko mieć i nie mieć piękne piórko w dupie jesieńskim pekinem na placu zebrań ludowych z trawką w tym - filozofia ludyczna

Kupcie sobie Łajcie niedźwiedzia gryzli robiącego piękne sztuki, pomoże wam rozgryźć wasze piękno Markusie Łajcie przodowniku wontka

29 kwietnia 2013, 23:37:47
Ha...Mnie cieszy fakt,że moje dziecko czyta, bo czyta - Zbrodnię i Karę. Sama, po Anatomii ludzkiej destrukcyjności Fromma, podręcznikach od MLM, marketing do psychiatrii !- i tu mi się nasuwa jakby w temacie Lot nad kukułczym gniazdem, nie mam oporów sięgając po Wyznania zakupoholiczki
Natomiast dziwnym trafem ktoś mnie zniechęcił do Małego Księcia.


30 kwietnia 2013, 11:17:12
Proszę Kanta i Hegla i Niczego nie zestawiać z żadnym pisarzem, bo zawsze będzie na niekorzyść pisarza:) U mnie to wynikło z lektur, a nie metodologii myślenia.

Mnie też zniechęcano do lektur, oczywiście w szkołach i tych wyższych też i ja wiem kto to był :) Ale to wynikało z mojej psychiki, być może męskiej, bo zauważałem zawsze ze zdziwieniem, że studentki polonistyki bynajmniej nie bywały zniechęcone i zniechęcane :)

30 kwietnia 2013, 13:50:13
No wiem, ja byłam zniechęcona i zniechęcana i po roku rzuciłam studia. Małego Księcia nienawidzę.

30 kwietnia 2013, 16:20:37
Ja wytrwałem 11 lat:) Nie złamali mnie :)))
A może ktoś chce udostępnić coś mojej Agencji Informacyjnej Itartas?
http://itartas.info

02 maja 2013, 00:26:00
Liternet nie czyta. TERAZ WSZYSTKO JASNE [*] Wawa.

02 maja 2013, 13:57:59
PSYCHOPATIE Kępińskiego i LISTY DO MATKI Słowckiego. Lektura konieczna jeśli chce się w pełni rozumieć motywy i powody twórczosci pobratymców Liternetowych. (o sobie też się można czegoś dowiedzieć)

02 maja 2013, 17:13:14
Słowackiego*

02 maja 2013, 17:14:06
Bardzo lubię Kępińskiego:) Mam plan skompletowania sobie jego książek, ale to ,jak zostanę milionerką.

02 maja 2013, 17:31:59
Przesłanie Małego Księcia było ok, ale jasno sobie uświadamiałam, że to byłam ja - lat powiedzmy 15. Natomiast do szpiku obrzydziła mi Księcia koleżanka wywodem swojego przyjaciela ( ponad 40 letniego kardiochirurga, który identyfikuje się z przesłaniem książeczki ) np w temacie oswojenia, które ponoć dotyczy relacji kobieta - mężczyzna. Niby dlaczego. W końcu była to rozmowa pomiędzy lisem, a M Księciem, więc równie dobrze możemy mówić o homooswojeniu - w sensie nie hetero ;)

02 maja 2013, 17:36:45
Czytam "Pępowinę" Axelsson. Bolesna, emocjonalna książka, chociaż niestety mam wrażenie, że szósta z kolei autorki o tym samym. Nie zmienia to faktu, że to tortura dla emocji i przyjemność dla mózgu. Axelsson cholernie dobrze obserwuje psychikę kobiet.

17 czerwca 2013, 23:07:53
Czytam książkę fantasy, która jest dobra. Dziwne uczucie.

07 sierpnia 2013, 01:40:00
Czytam "Pan Wenus" Rachilde, mroczna, głęboka, jak na swoje czasy- perwersyjna do szpiku kości. Bardziej LGBT niż wszyscy Witkowscy świata, a powstała w XIX wieku.

15 sierpnia 2013, 01:48:10
Musisz być zalogowany, aby móc pisać na forum. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się